A co jeśli mnie nie lubią?

Odwaga bycia nielubianym

Ichiro Kishimi, Fumitake Koga

Wybrałam ten japoński bestseller, jako pierwszy który dla Was opisze, ponieważ przyniosł mi wiele dobrego prywatnie, ale tez  zachęcam do wykorzystania wniosków w relacjach biznesowych. Ta książka dała mi wiele wewnętrznego spokoju 🙂 a tego jak wiemy nigdy za wiele 🙂

Trochę więcej o tym co w środku

Zacznę od samej formy – książka jest zapisem dialogu filozofa stawiającego hipotezy z młodzieńcem podważającego ich treść. Czyta sią ją niezwykle lekko i przyjemnie, jednocześnie chłonąc kawałek solidnej wiedzy z psychologi indywidualnej Alfreda Adlera (https://pieknoumyslu.com/alfred-adler-ojciec-psychologii/) Autorzy wnoszą, że wszystkie nasze problemy biorą się z interakcji z innymi ludźmi, strachem przed oceną, co jest punktem wyjścia do głębszych dyskusji. Prawdziwe szczęście i wolność ma nam dać odwaga do bycia nielubianym przez ludzi, wyzwolenie się z szukania akceptacji u innych. 

Ciekawie dotyka kompleksu niższości i potrzebny bycia docenionym przez innych, wynikającej tak naprawdę z obsesyjnego porównywania się i potrzeby bycia lepszym od innych (kompleksu wyższości). Płynący z tego dalszy wniosek wchodzenia  w pionowe relacje z ludźmi – traktujemy innych jakbyśmy byli lepsi, z góry, ważniejsi. Tymczasem relacje poziome (partnerskie) niezależnie od sytuacji, eliminują większość naszych zmartwień. Lektura skupia nasza uwagę na tym, aby ludzi traktować, jak towarzyszy wędrówki zwanej życiem, a nie wiecznych rywali.

Książka inspiruje i pokazuje nam, że  mimo doświadczeń przeszłości jesteśmy wstanie wszystko zmieniać i decydować o swoim losie. Co staje w kontraście do więkoszości przekonań czy teorii, że problemy z przeszłości determinują nasze zachowanie dzisiaj. Zachęca do skupienia na tu i teraz.

Konkluzja ode mnie

Zachęca do skupienia na tu i teraz. To książka o wolności od innych i znajdywania szczęścia w sobie.  Osobiście ta lektura dała mi wiele wewnętrznego spokoju. Pozwoliła odpuścić na wielu polach i w wielu relacjach, co okazało sie wielokrotnie zbawienne… dla mojej głowy i ducha 🙂

Dajcie znać jak Wasze wrażenia po lekturze !